• O nas

Oto kilka słów O NAS, czyli o wszystkich RYJKACH


freja.jpg 

FREJA
adoptowana psina w typie owczarka pirenejskiego. Lubi długie wędrówki i pyszne przysmaczki (oczywiście najlepiej mięsne!). Spanie w różnych pozycjach ma opracowane do perfekcji. Jest trochę przebiegła a swoim błagającym spojrzeniem sprawi, że oddasz jej wszystko, włącznie z ulubionym kocykiem. W ryjkowej rodzinie od 2016 roku.


sauron.jpg 

SAURON - żaba rogata, złowieszcze indywiduuum łypiące z terrarium. Uważa się za pana całej firmy, ale jest za leniwy, żeby nią zarządzać. Często się zakopuje w podściółce, obrażony na cały świat za to, że nikt go nie docenia. W ryjkowej rodzinie od 2014 roku. 


akwa.jpg

RYBKI
- nienazwane istoty niewielkich rozmiarów. Zazwyczaj majestatycznie przepływają z jednego końca akwarium na drugi. Zdarza im się chlapnąć płetwą, gdy się zdenerwują. Lubią niewielkiej wielkości pokarm oraz temperaturę około 25 stopni. W obecnym składzie w ryjkowej rodzinie od około 2013 roku.

joanna.jpg


JOANNA
  - człowiek. Osoba prawna do załatwiania "poważnych" spraw związanych z firmą "RYJEK i spółka". Z wykształcenia biolog środowiskowy i sądowy. Z zamiłowania baba leśna. Jak nie ma jej online to pewno wisi w hamaku gdzieś w środku lasu. Daje jedzenie pozostałym Ryjkom.


luna-kadr.JPG

LUNA
- psina "wzięta z ogłoszenia". Prawdziwa królewna na wybiegu. Miała wielką grację zarówno w hasaniu jak i w skrytym kradnięciu kiełbasy. Nie lubiła zimna i spacerów w deszczu. Ryjkową rodzinę opuściła w 2014 r.


kretek-kadr.jpg

KRETEK
- jeż afrykański. Uratowany z rąk dzieciaków, które oddały go do zoologa jako "niechciany prezent". Szalał na punkcie drewnojadów, chociaż nie wolno mu było ich jeść zbyt często. Niechcianych gości gryzł po piętach. A zastanawialiście się kiedyś dokąd tupta nocą jeż? Kretek chyba chodził bez celu, za to bardzo głośno i po całym pokoju. Ryjkową rodzinę opuścił w 2013 r.

ciri.jpg


CIRI - szczurzyca. Moja druga miłość do małych gryzoni. Mega ciekawska i towarzyska istota. Lubiła się ze mną uczyć (a raczej łazić po biurku i podgryzać notatki, jak przygotowywałam się do egzaminów na podyplomówce). Pomimo wszystko to była bardzo grzeczna i mądra szczurzyca. Ryjkową rodzinę opuściła w 2012 r.

parszywek.jpg

PARSZYWEK  - żółw czerwnolicy. Został tak nazwany na część jednego z bohaterów znanych książek o czarodzieju z blizną a nie ze względu na swój wygląd ;) Lubił wyłazić na wysepkę, jak grałam na klarnecie (miał więc w sobie coś z masochisty...). Z wielką finezją pałaszował małe rybki uprzednio rozerwawszy je na kawałeczki. Ryjkową rodzinę opuścił w 2008 r.


drops-kadr.jpg

DROPS - psina z Ciapkowa. Wielki indywidualista i pan na włościach. Kanapka pozostawiona na widoku należała do Dropsa, jesli tylko odwróciłeś wzrok w inną stronę. Ryjkową rodzinę opuścił w 2006 r.

szczerzciarz.jpg


SZCZĘŚCIARZ - myszka. Zakupiona cichaczem w zoologu i niestety nie zyskała aprobaty Mamy. Została więc przetransportowana do Babci. U niej mieszkała w dużej klatce i miała jak pączek w maśle. Jak na mysz żyła zaskakująco długo. Do dziś zastanawiam się czy Babcia nie dokarmiała jej pierogami... Ryjkową rodzinę opuściła w 1998 r.


czaki.jpg

CZAKI - psina "z papierami". Owczarek niemiecki długowłosy, szalony jak wiatr na stepie. Wielki przyjaciel i towarzysz dziecięcych zabaw. Lubił surowe gnaty i był bardzo duży i bardzo włochaty. Ryjkową rodzinę opuścił w 1995 r.  

fabiusz.jpg


FABIUSZ - welonka popularnie zwana "złotą rybką". Jedyne co mogłam z nią robić, to na nią patrzeć, więc mocna integracja raczej nie wchodziła w grę. Miała fajny sztuczny zamek i czarno-biały żwirek. Nie pamiętam, co lubiła. Zapewne pływać, bo do zamku się nie mieściła. Pierwszy zwierzęcy członek ryjkowej rodziny, opuścił ją w 1993 r.   
  • Sklep zamknięty

Przerwa techniczna, przepraszamy!

Zapraszamy niebawem :)